Określenie to nawiązuje do słów Kierkegaarda: „Chrystus jest przecięciem czasu i wieczności”, lecz opiera się w swej istocie na Państwie Bożym św. Augustyna, który uważał wcielenie Syna Bożego w człowieka za przecięcie się wieczności z czasem ludzkości. Zrozumienie (a może i doświadczenie) tego jest możliwe dla świętych: Celem artykułu jest ukazanie spojrzenia św. Augustyna na płeć ludzką (sexus), obecnego w jego nauczaniu na temat wcielenia Syna Bożego. Z uwagi na znaczną rozpiętość zagadnienia artykuł 2,743 likes, 69 comments - Wojtek Kuligowski Trener (@wojtuchowyja) on Instagram: " Na pewno znacie nie jedną osobę, która mówi, że biały chleb to czyste Hasło do krzyżówki „personifikacja jakiegoś bóstwa lub osoby w odmiennym świecie” w słowniku szaradzisty. W niniejszym leksykonie krzyżówkowym dla wyrażenia personifikacja jakiegoś bóstwa lub osoby w odmiennym świecie znajduje się tylko 1 opis do krzyżówki. Definicje te zostały podzielone na 1 grupę znaczeniową. Definicje te zostały podzielone na 1 grupę znaczeniową. Jeżeli znasz inne znaczenia pasujące do hasła „przedmiot będący wcieleniem bóstwa” lub potrafisz określić ich nowy kontekst znaczeniowy, możesz dodać je za pomocą formularza dostępnego w opcji Dodaj nowy. Pamiętaj, aby opisy były krótkie i trafne. Definicje te podzielone zostały na 1 grupę znaczeniową. Jeżeli znasz inne definicje pasujące do hasła „w hinduizmie: ósme wcielenie boga Wisznu” lub potrafisz określić ich nowy kontekst znaczeniowy, możesz dodać je za pomocą formularza znajdującego się w opcji Dodaj nowy. Pamiętaj, aby definicje były krótkie i trafne. Otóż Objawienie Boże to bezpośrednie lub pośrednie ujawnienie przez Boga Jego istoty zbawczej i woli w Jezusie Chrystusie, wzywającej człowieka do nawiązania z Nim zbawczego dialogu w Duchu Świętym w celu uczestnictwa w wiekuistym życiu miłości. Trójjedyny Bóg pragnie komunii z człowiekiem [271]. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła ” (J 1,1-5). „Było u Boga” znaczy - u Boga Ojca, w pełnej z Nim jedności. W teologii terminem „Bóg” bardzo często określa się Boga Ojca, czyli pierwsze osobę Trójcy Świętej. W opracowaniu wskazano na wiarę jako osobowe spotkanie z Chrystusem i cel przepowiadania słowa Bożego. Miejscem szczególnego spotkania człowieka wierzącego z Chrystusem jest liturgia i Struktury pośrednie pomiędzy jednostką ludzką a państwem w nauczaniu społecznym Kościoła. by Wiesław Łużyński. 2008. See Full PDF Download PDF. zgKsdN. 423 Wierzymy i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, urodzony jako Żyd z córki Izraela w Betlejem, w czasach króla Heroda Wielkiego i cezara Augusta I, z zawodu cieśla, który umarł ukrzyżowany w Jerozolimie za czasów namiestnika Poncjusza Piłata, w czasie rządów cezara Tyberiusza, jest odwiecznym Synem Bożym, który stał się człowiekiem. Wierzymy, że "od Boga wyszedł" (J 13,3), "z nieba zstąpił" (J 3,13; 6,33), "przyszedł w ciele" (1J 4,2), ponieważ "Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jedno rodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy... Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce" (J 1, Bóg i prawdziwy człowiek 464 Jedyne i całkowicie wyjątkowe wydarzenie Wcielenia Syna Bożego nie oznacza, że Jezus Chrystus jest częściowo Bogiem i częściowo człowiekiem, ani że jest ono wynikiem niejasnego pomieszania tego, co Boskie, i tego, co ludzkie. Syn Boży stał się prawdziwie człowiekiem, pozostając prawdziwie Bogiem. Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. Kościół musiał bronić tej prawdy wiary i wyjaśniać ją w pierwszych wiekach, odpowiadając na herezje, które ją fałszowały. 465 Pierwsze herezje negowały nie tyle Bóstwo Chrystusa, ile raczej Jego prawdziwe człowieczeństwo (doketyzm gnostycki). Od czasów apostolskich wiara chrześcijańska kładła nacisk na prawdziwe Wcielenie Syna Bożego, który przyszedł w ciele. W trzecim wieku Kościół na synodzie w Antiochii musiał orzec przeciw Pawłowi z Samosaty, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym przez naturę, a nie przez przybranie (adopcję). Pierwszy sobór powszechny w Nicei w 325 r. wyznaje w swoim Credo, że Syn Boży jest zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu (homousios), i potępia Ariusza, który przyjmował, że Syn Boży pochodził z nicości i z innej substancji niż Ojciec. 466 Herezja nestoriańska widziała w Chrystusie osobę ludzką połączoną z Osobą Boską Syna Bożego. Przeciwstawiając się tej herezji, św. Cyryl Aleksandryjski i trzeci sobór powszechny w Efezie w 431 r. wyznali, że Słowo, jednocząc się przez unię hipostatyczną z ciałem ożywianym duszą rozumną, stało się człowiekiem. Człowieczeństwo Chrystusa nie ma innego podmiotu niż Boska Osoba Syna Bożego, który przyjął je i uczynił swoim od chwili swego poczęcia. Na tej podstawie Sobór Efeski ogłosił w 431 r., że Maryja stała się prawdziwie Matką Bożą przez ludzkie poczęcie Syna Bożego w swoim łonie: Nazywa się Ją Matką Bożą) nie dlatego, że Słowo Boże wzięło od Niej swoją Boską naturę, ale dlatego że narodziło się z Niej święte ciało obdarzone duszą rozumną, z którym Słowo zjednoczone hipostatycznie narodziło się, jak się mówi, według ciała. 467 Monofizyci twierdzili, że natura ludzka jako taka przestała istnieć w Chrystusie, gdyż została przyjęta przez Boską Osobę Syna Bożego. Przeciwstawiając się tej herezji, czwarty sobór powszechny w Chalcedonie w 451 r. wyznał: Idąc za świętymi Ojcami, uczymy jednogłośnie wyznawać, że jest jeden i ten sam Syn, nasz Pan Jezus Chrystus, doskonały w Bóstwie i doskonały w człowieczeństwie, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z duszy rozumnej i z ciała, współistotny Ojcu co do Bóstwa, współistotny nam co do człowieczeństwa, we wszystkim... z wyjątkiem grzechu (Hbr 4, 15). Przed wiekami zrodzony z Ojca jako Bóg, w ostatnich czasach narodził się dla nas i dla naszego zbawienia jako człowiek z Maryi Dziewicy, Bożej Rodzicielki. Jeden i ten sam Chrystus Pan, Syn Jedno rodzony, ma być uznany w dwóch naturach bez pomieszania, bez zamiany, bez podziału i bez rozłączenia. Nigdy nie została usunięta różnica natur przez ich zjednoczenie, lecz właściwości każdej z nich są zachowane i zjednoczone w jednej osobie i w jednej hipostazie. 468 Po Soborze Chalcedońskim niektórzy uważali ludzką naturę Chrystusa za jakiś rodzaj podmiotu osobowego. Piąty sobór powszechny w Konstantynopolu w 553 r. wyznał przeciw nim o Chrystusie: Jest tylko jedna hipostaza (czyli osoba), którą jest nasz Pan Jezus Chrystus, Jeden z Trójcy Świętej. Wszystko w człowieczeństwie Chrystusa powinno więc być przypisywane Jego Osobie Boskiej jako właściwemu podmiotowi, nie tylko cuda, lecz także cierpienia, a nawet śmierć: Nasz Pan Jezus Chrystus, który w swoim ciele został ukrzyżowany, jest prawdziwym Bogiem, Panem chwały i Jednym z Trójcy Świętej. 469 Kościół wyznaje w ten sposób, że Jezus jest niepodzielnie prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. Jest On prawdziwie Synem Bożym, który stał się człowiekiem, naszym bratem, nie przestając przez to być Bogiem, naszym Panem: Niezmienny w swoim Bóstwie, przyjął to, co ludzkie – śpiewa liturgia rzymska. Liturgia św. Jana Chryzostoma głosi i śpiewa: O Synu Jedyny i Słowo Boga, będąc nieśmiertelny, raczyłeś dla naszego zbawienia przyjąć ciało ze świętej Bożej Rodzicielki i zawsze Dziewicy Maryi. Bez żadnej odmiany stałeś się człowiekiem i zostałeś ukrzyżowany. O Chryste Boże, który przez swoją śmierć zniweczyłeś śmierć, który jesteś Jednym z Trójcy Świętej, uwielbiony z Ojcem i Duchem Świętym, zbaw nas!”. W jaki sposób Syn Boży jest człowiekiem? 470 Ponieważ w tajemniczym zjednoczeniu Wcielenia przybrana natura nie uległa zniszczeniu, Kościół doszedł w ciągu wieków do wyznania pełnej rzeczywistości ludzkiej duszy Chrystusa, z jej działaniami rozumu i woli, oraz Jego ludzkiego ciała. Równocześnie jednak za każdym razem musiał przypominać, że ludzka natura Chrystusa należy na własność do Boskiej Osoby Syna Bożego, przez którą została przyjęta. Wszystko to, kim On jest, i to, co czyni w niej, należy do Jednego z Trójcy. Syn Boży udziela więc swojemu człowieczeństwu swojego osobowego sposobu istnienia w Trójcy. Zarówno w swojej duszy, jak w swoim ciele Chrystus wyraża więc po ludzku Boskie życie Trójcy: Syn Boży... ludzkimi rękoma pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą, ludzkim sercem kochał, urodzony z Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie jednym z nas, we wszystkim do nas podobnym oprócz grzechu (KDK 22). Dusza ludzka i ludzkie poznanie Chrystusa 471 Apolinary z Laodycei przyjmował, że w Chrystusie Słowo zastąpiło duszę lub ducha. Przeciw temu błędowi Kościół wyznał, że wieczny Syn przyjął także rozumną duszę ludzką. 472 Dusza ludzka, którą przyjął Syn Boży, jest wyposażona w prawdziwe ludzkie poznanie. Jako takie nie mogło być ono nieograniczone; realizowało się w warunkach historycznych Jego istnienia w czasie i przestrzeni. Dlatego Syn Boży, stając się człowiekiem, mógł wzrastać w mądrości, w latach i w łasce (Łk 2, 52), a także zdobywać wiadomości o tym, czego, będąc człowiekiem, trzeba uczyć się w sposób doświadczalny. Odpowiadało to rzeczywistości Jego dobrowolnego uniżenia w postaci sługi (Flp 2, 7). 473 Równocześnie jednak to prawdziwe ludzkie poznanie Syna Bożego wyrażało Boskie życie Jego Osoby. Ludzka natura Syna Bożego, nie sama przez się, ale przez swoje zjednoczenie ze Słowem, poznawała i ukazywała w sobie wszystko, co przysługuje Bogu. Przede wszystkim odnosi się to do wewnętrznego i bezpośredniego poznania Ojca przez Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Syn ujawniał także w swoim ludzkim poznaniu Boską zdolność przenikania myśli ukrytych w ludzkich sercach. 474 Na mocy zjednoczenia z Boską mądrością w Osobie Słowa Wcielonego ludzkie poznanie Chrystusa w pełni uczestniczyło w znajomości wiecznych zamysłów, które przyszedł objawić. Jezus wprawdzie stwierdza, że nie zna tych zamysłów, ale w innym miejscu wyjaśnia, że nie otrzymał polecenia, by to objawić. Ludzka wola Chrystusa 475 W podobny sposób Kościół wyznał na szóstym soborze powszechnym, że Chrystus posiada dwie wole i dwa działania naturalne, Boskie i ludzkie, nie przeciwstawne, ale współdziałające. Słowo, które stało się ciałem, chciało więc po ludzku - w posłuszeństwie swemu Ojcu - tego wszystkiego, co w sposób Boski razem z Ojcem i Duchem Świętym zdecydowało dla naszego zbawienia. Ludzka wola Chrystusa idzie za Jego wolą Bożą, nie sprzeciwiając się jej ani nie opierając, ale raczej podporządkowując się tej Boskiej i wszechmocnej woli. Prawdziwe ciało Chrystusa 476 Ponieważ Słowo stało się ciałem, przyjmując prawdziwe człowieczeństwo, przyjęło także jego ograniczenia. Na tej podstawie ludzkie oblicze Jezusa może być przedstawiane. Na siódmym soborze powszechnym Kościół uznał za dozwolone ukazywanie go na świętych obrazach. 477 Równocześnie Kościół zawsze twierdził, że w ciele Jezusa Bóg, "będąc niewidzialny, ukazał się naszym oczom". Indywidualne cechy ciała Chrystusa rzeczywiście wyrażają Boską Osobę Syna Bożego. Uczynił On swoimi rysy swojego ludzkiego ciała do tego stopnia, że namalowane na świętym obrazie mogą być otaczane kultem, ponieważ wierzący, który czci Jego obraz, "czci osobę, którą obraz przedstawia". Serce Słowa Wcielonego 478 Jezus w czasie swego ziemskiego życia, swojej agonii i swojej męki poznał i umiłował nas wszystkich i każdego z osobna oraz wydał się za każdego z nas: Syn Boży... umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie (Ga 2, 20). Umiłował nas wszystkich ludzkim sercem. Z tego powodu Najświętsze Serce Jezusa, przebite za nasze grzechy i dla naszego zbawienia, jest uważane za znak i wyjątkowy symbol tej miłości, którą Boski Odkupiciel miłuje nieustannie Wiecznego Ojca i wszystkich ludzi bez wyjątku. Poniżej znaj­duje się li­sta wszys­tkich zna­lezio­nych ha­seł krzy­żów­ko­wych pa­su­ją­cych do szu­ka­nego przez Cie­bie zapy­tania. Pamię­taj, że w przy­padku ha­seł dwu- lub wielo-człono­wych spa­cje są pomi­jane przy wyszu­ki­waniu i obli­cza­niu dłu­go­ści ha­sła. Opisy haseł pasujących do zapytania INKARNACJA Dla inte­resu­ją­cego Cię zapytania "INKARNACJA" zna­leź­liśmy tyle róż­nych ha­seł krzyżówkowych: 2. Zo­sta­ły one wy­świe­tlone po­ni­żej. w religiach - zmiana postaci bóstwa z duchowej na materialną (na 10 lit.) wcielenie bóstwa w osobę ludzką, stadium ziemskiej egzystencji duszy (na 10 lit.) To już wszys­tkie ha­sła, któ­re zna­le­źli­śmy dla szu­ka­ne­go za­py­ta­nia: "INKARNACJA". Je­że­li nie zna­la­złeś te­go cze­go szu­ka­łeś mo­żesz zmie­nić za­py­ta­nie w wy­szu­ki­warce po­niżej. INKARNACJA nie pasuje? Szukaj po haśle Poniżej wpisz odga­dnię­te już li­te­ry - w miej­sce bra­ku­ją­cych li­ter, wpisz myśl­nik lub pod­kreśl­nik (czyli - lub _ ). Po wci­śnię­ciu przy­ci­sku "SZUKAJ HASŁA" wy­świe­tli­my wszys­tkie sło­wa, wy­ra­zy, wy­ra­że­nia i ha­sła pa­su­ją­ce do po­da­nych przez Cie­bie li­ter. Im wię­cej li­ter po­dasz, tym do­kła­dniej­sze bę­dzie wy­szu­ki­wa­nie. Je­że­li w dłu­gim wy­ra­zie po­dasz ma­łą ilość od­ga­dnię­tych li­ter, mo­żesz otrzy­mać ogro­mnie du­żą ilość pa­su­ją­cych wy­ni­ków! INKARNACJA się nie zgadza? Szukaj dalej Poniżej wpisz opis po­da­ny w krzy­żów­ce dla ha­sła, któ­re­go nie mo­żesz od­gad­nąć. Po wci­śnię­ciu przy­ci­sku "SZUKAJ HASŁA" wy­świe­tli­my wszys­tkie sło­wa, wy­ra­zy, wy­ra­że­nia i ha­sła pa­su­ją­ce do po­da­nego przez Cie­bie opi­su. Postaraj się przepisać opis dokładnie tak jak w krzyżówce! Hasło do krzyżówek INKARNACJA - podsumowanie Najlepiej pasującymi opisami w krzyżówce dla podanego hasła są: Opisy dla hasła krzyżówkowego INKARNACJA HasłoOpis hasła w krzyżówce INKARNACJA w religiach - zmiana postaci bóstwa z duchowej na materialną (na 10 lit.) INKARNACJA wcielenie bóstwa w osobę ludzką, stadium ziemskiej egzystencji duszy (na 10 lit.) Wszystkie hasła krzyżówkowe - INKARNACJA INKARNACJA w religiach - zmiana postaci bóstwa z duchowej na materialną (na 10 lit.). INKARNACJA wcielenie bóstwa w osobę ludzką, stadium ziemskiej egzystencji duszy (na 10 lit.). Oprócz INKARNACJA sprawdź również: supermarket , środek , SKUNKSY , bezprzewodowa sieć lokalna , łyczko , sztuka , cukry , twierdzenie Krulla , traf , Krym , smuklica mchowa , koturn ks. Józef KudasiewiczBłogosławieństwo Wcielenia Medytacja na kanwie czytań z II niedz. po Narodzeniu Pańskim „B”(Ef 1, J 1, 1-18) Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich w Chrystusie (Ef 1,3).Św. Paweł Apostoł uwielbia Boga Ojca za to, czym obdarzył nas w Jezusie Chrystusie, tj. w Słowie, które się stało ciałem. Św. Pawłowi wtóruje św. Jan ewangelista, zwany często Teologiem. Obydwaj wypowiadają się w przepięknych i głębokich hymnach. Nie tylko kontemplują Słowo, które się stało ciałem i zamieszkało wśród nas, ale uczą swoją wspólnotę i nas również, co nam przyniosło Słowo, które się stało ciałem. 1. Pierwsze błogosławieństwo Słowo Boże, czyli Syn Boży istniejący odwiecznie u Ojca, będący Jego odblaskiem, przyjął ludzką postać, ludzką twarz. Dlaczego Jan mówi, że stał się ciałem, a nie: człowiekiem? Wyrażenie „ciało” w języku biblijnym oznacza osobę ludzką, człowieka jako istotę słabą, kruchą, podlegającą przemijaniu, cierpieniu i śmierci. Wszelkie ciało to jakby trawa, a cały wdzięk jego niby kwiat polny. Trawa usycha, więdnie kwiat, gdy na nie wiatr Jahwe powieje (Iz 40,6n). Używając określenia ciało, Jan określił realizm wcielenia. Syn Boży przyjął prawdziwe ciało; stał się człowiekiem, jednym z nas, podobnym do nas we wszystkim, prócz grzechu. Dlaczego jednak stał się człowiekiem? Najpierw dlatego, aby zrealizować i pokazać prawdziwego i pełnego człowieka, człowieka według zamysłów i planów Bożych. Jest to ulubiona myśl teologii i filozofii średniowiecza. Pierwszy człowiek, Adam, był pełnym i pięknym człowiekiem, stworzonym na obraz i podobieństwo Boże. Jednak grzech zeszpecił jego ludzkie oblicze. W nowym Adamie Chrystusie, który jest obrazem Boga niewidzialnego (Kol 1,15), odbudował Bóg to, co zostało zniszczone w pierwszym Adamie. Aby więc dowiedzieć się teraz, kim jest i jaki powinien być człowiek, musimy się zwrócić do jedynego człowieka godnego tego imienia, który kiedykolwiek żył; do Tego, o którym Piłat powiedział prorocze słowa: Oto człowiek (J 19,5). Tylko dzięki Chrystusowi wiemy, kim jest Bóg i kim jest człowiek. On jest punktem odniesienia; On jest prawdziwą miarą człowieczeństwa. Jest to prawda ulubiona i często przypominana przez Jana Pawła II, który uczy, że Chrystus jest kluczem do zrozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek. Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej człowiek nie może sam siebie do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie można tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa. I dlatego Chrystusa nie można wyłączyć z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi (Z pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny). W programie na trzecie tysiąclecie proponuje: Jezus jest nowym człowiekiem (Ef 4,24; Kol 3,10), który wzywa odkupioną ludzkość do udziału w Jego Boskim życiu. W tajemnicy Wcielenia położone zostały podwaliny antropologii, która zdolna jest przekroczyć własne ograniczenia i sprzeczności, zmierzając ku samemu Bogu, a nawet więcej ku przebóstwieniu poprzez wszczepienie w Chrystusa człowieka odkupionego, dopuszczonego do udziału w życiu trynitarnym. Ojcowie Kościoła kładli wielki nacisk na ten soteriologiczny wymiar tajemnicy wcielenia: tylko dlatego, że Syn Boży stał się naprawdę człowiekiem, człowiek może w Nim i przez Niego stać się naprawdę dzieckiem Bożym. Bóg w Chrystusie pokazał nam prawdziwego człowieka. Bo tylko On wie, jaki jest prawdziwy i pełny człowiek. Gdyby tego sam Bóg nie uczynił, to jeszcze do dziś z przysłowiową świecą Diogenesa szukalibyśmy prawdziwego człowieka. Wcielenie uczy nas też wielkiej i ciągle aktualnej prawdy: im bliżej Boga, im ściślejsze zjednoczenie z Bogiem, tym piękniejszy, pełniejszy i prawdziwszy jest człowiek. Jezus Chrystus był najściślej zjednoczony z Bogiem, dlatego był równocześnie najpiękniejszym z ludzi. Wcielenie uczy, że tylko w bliskości z Bogiem, w blasku bóstwa, rozwija się nasze człowieczeństwo. Bóg nie poniża, nie alienuje, nie degraduje człowieka, lecz podnosi wzwyż. Jak roślina nie może żyć, rozwijać się, rosnąć i rozkwitać bez słońca, tak człowiek nie może żyć i rozwijać się bez Boga. Dla człowieka, któremu zabiera się Boga, wszystko powoli staje się bogiem, np. rasa, klasa, materia. Zabranie człowiekowi Boga prowadzi do bałwochwalstwa (K. Barth). W imię tego bożka gotów jest popełnić każdą zbrodnię. 2. Drugie błogosławieństwo Prolog św. Jana kończy się znamiennym zdaniem: Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył (J 1,18). W jaki sposób Jezus pouczył nas o Ojcu? Mówi o tym sam Jezus: W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić (gr. apokalypsai - Łk 10,21-22). Treść tego Łukaszowego hymnu przypomina bardzo ewangelię św. Jana. Jeden z historyków ubiegłego wieku porównał ten hymn do gromu, który uderzył z nieba Janowego. W świetle hymnu Jezusa źródłem i inicjatorem objawienia jest Bóg Ojciec, Pan nieba i ziemi (Mt 11,25; por. Tb 7,11). On jest podmiotem objawiającym i przekazującym. Forma czasowników greckich oznaczających czynność objawienia wskazuje na wydarzenie historyczne przeszłe i dokonane. Bóg objawił się z własnej i wolnej woli i decyzji. Takie znaczenie ma rzeczownik eudokía ‑ upodobanie. Jest on paralelny do czasownika „zechce” (w. 27). Bóg więc objawił się w czasie, w historii, z własnej inicjatywy, z miłości. Co było treścią tego objawienia? W tłumaczeniu polskim: „te rzeczy”. Jest to stwierdzenie bardzo ogólne i nieprecyzyjne. Należy je wyjaśnić w świetle kontekstu. Niektórzy dostrzegają związek między hymnem Jezusa a makaryzmem (Mt 13,16n), znajdującym się w rozdziale poświęconym przypowieściom o Królestwie. W świetle tego kontekstu te rzeczy oznaczałyby tajemnice Królestwa, Boży plan zbawienia. Werset 25b jest bardzo ściśle związany z w. 27: w obydwu mowa jest o Ojcu i objawieniu. W takim razie „te rzeczy” oznaczałyby synostwo Boże Jezusa, Jego szczególny związek z Ojcem. Jedynym definitywnym objawieniem Boga jest sam Jezus, ponieważ tylko On jest Synem Ojca: Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec, ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić (Łk 10,22). Jako Syn zna Ojca. Bezpośrednią treścią objawienia Jezusa jest Bóg jako Ojciec (Abba). Ale nie tylko On. Z hymnu Jezusa wynika, że również i Syn jest tajemnicą, której człowiek nie jest w stanie poznać o własnych siłach: Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec. Chrystus więc nie tylko jest objawieniem Ojca, lecz sam również jest objawiony. Tajemnica bowiem Jego osoby jest niedostępna dla ciała i krwi, tj. dla naturalnego poznania; bez objawienia Ojca nie można Go poznać (Mt 16,17). Nie wystarczy do tego mądrość i roztropność ludzka: potrzebna jest łaska objawienia. Przedmiotem objawienia jest więc również osoba Jezusa: Jego Boże synostwo, Jego misja zbawcza, śmierć i zmartwychwstanie. Wzorcowymi przykładami objawienia osoby Jezusa w tradycji synoptycznej są szczególnie dwie sceny: teofania nad Jordanem (Mk 1,9-11) i opis przemienienia (Mk 9,2-8). Obydwie objawiają synostwo Boże Jezusa i zapowiadają Jego śmierć i zmartwychwstanie. Szczególną rolę w tym objawieniu Jezusa i Jego związku z Ojcem odgrywa Duch Święty. Istnieje dość ścisły związek między opisem chrztu w Jordanie według Łukasza (3,21-22) a hymnem pochwalnym (10,21-22). W obydwu tekstach obecny jest Duch Święty; w obydwu Jezus się modli; w obydwu jest wzmianka o niebie oraz o relacji synowskiej do Ojca. Głos z nieba: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie (w. 22), można uważać za streszczenie całego hymnu objawieniowego (10,21-22). Zadaniem Jezusa było nie tylko przekazywanie znajomości Ojca sobie współczesnym (J 3, 8,26-55; 7,29; 15,10-15; 17,11-25), ale uczniom wszystkich czasów. W mowie pożegnalnej obiecał im dar Parakleta, który będzie ich wprowadzać w prawdę objawioną o Ojcu i zbawieniu: To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (J 14,25-26). Duch Święty będzie wśród uczniów obecnością nieobecnego Jezusa. On będzie ich wprowadzać w prawdę objawioną przez Jezusa. Dzięki Duchowi będą wnikać w głębię tej prawdy i nią żyć. Ponieważ Jezus objawia nam Ojca, dlatego utrata prawdy o Jezusie Chrystusie czy jej niezrozumienie uniemożliwia nam wniknięcie w samą tajemnicę miłości Bożej i komunii trynitarnej (Jan Paweł II, Ecclesia in Europa). Jezus nie tylko objawia Ojca słowem objawia Go również całym swym życiem. Kiedy Filip zwrócił się z prośbą: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy (J 14,8), Jezus odpowiedział: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca (J 14,9). Jezus jest Ikoną Ojca. Całe Jego życie było objawieniem Ojca i Jego miłości do grzeszników (przebaczał), głodnych (karmił), chorych (leczył). Szczególnie Jego Męka i śmierć na krzyżu objawiały nieskończoną miłość Ojca do Trzecie błogosławieństwo Św. Jan wyznaje w prologu, że ci, którzy przyjęli Słowo, które stało się ciałem, stali się dziećmi Bożymi, ponieważ Słowo przyszło pełne łaski i prawdy. Łaską tą obdarzył tych, którzy przyjęli Słowo. Św. Paweł natomiast przypomina, że w Chrystusie wybrał nas Bóg od założenia świata. Z miłości, przez pośrednictwo Chrystusa przeznaczył nas dla siebie jako wybranych synów. Mówiąc językiem katechizmu, można powiedzieć, że Bóg przez Chrystusa nas zbawił. W liturgii okresu Bożego Narodzenia często jest mowa o Chrystusie jako Zbawicielu. We Mszy w noc Bożego Narodzenia słyszymy aniołów, którzy zwiastowali światu: Dziś w mieście Dawida narodził wam się Zbawiciel. Zbawienie, jakim nas obdarzył, nie polega tylko na wyzwoleniu z grzechu: Dał im moc, aby stali się dziećmi Bożymi (J 1,12). Jedyny Syn Ojca stał się człowiekiem, żebyśmy się stali przybranymi synami Bożymi. Jerzy Liebert w wierszu Moja wiara pisze: Chciałbym, ażeby do mnie przyszedł Ktoś najbardziej Prosty, Taki, jak na maszty brane polskie sosny, Żeby mi powiedział słowo jedno tylko Synu... To, czego tak bardzo pragnął poeta, już się stało i ciągle się staje. Stało się to w ową cichą i świętą noc. Przyszedł do nas Ktoś najbardziej prosty, jak małe dziecko owinięte w pieluszki; prosty jak zwykły żłób, grota-stajenka. Prosty, jak prości pasterze, którym jako pierwszym objawił się; prosty jak codzienność. W Chrystusie jedynym Synu Bożym zwraca się Bóg do nas z wezwaniem: synu. W jedynym Synu my mamy prawo zwracać się do Boga najpiękniejszym słowem: Abba Ojcze. A stało się to wszystko dzięki dobroci i miłości Zbawiciela, który z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym (Tt 3,4-7). To Boże miłosierdzie wyrażające się w zbawieniu człowieka wychwala Jan Paweł II w encyklice Dives in misericordia (por. szczególnie nr 7), mówiąc o miłosierdziu objawionym w krzyżu i zmartwychwstaniu. Temat zbawienia wprowadza w nastrój Bożego Narodzenia nutę powagi. Twardość żłóbka przypomina krzyż. Obecność aniołów zapowiada zmartwychwstanie i chwałę narodzonego Mesjasza. Mówiąc o zbawieniu, jakie przyniósł nam Wcielony Syn Boży Zbawiciel, popadamy często w jednostronność. Mówimy o tym, co dla nas znaczy zbawienie, mniej natomiast o tym, za jaką cenę zostaliśmy wyzwoleni: Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliśmy wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa jako baranka niepokalanego i bez zmazy (1 P 1,18-19). Zostaliśmy zbawieni za najwyższą cenę krwi. Zbawienie nasze oznaczało dla Jezusa mękę, śmierć, oddanie życia. Jezus był całkowicie dla Ojca i całkowicie dla nas, aż do wejścia w śmierć. To podwójne oddanie się Jezusa oznacza znak krzyża: belka pionowa całkowite oddanie się Ojcu, belka pozioma objęcie wszystkich ludzi. Egzystencja Jezusa była proegzystencją. Całe Jego życie było dla (pro-) innych: dla Ojca i braci. To jest najgłębszy sens wcielenia. 4. Wnioski Każde błogosławieństwo wcielenia jest ciągle aktualne. Święta Bożego Narodzenia to święta godności człowieka, każdego człowieka. Bóg nie gardzi ludzkim ciałem i materią. Pokazuje nam w Chrystusie, jaki powinien być człowiek. Mamy się w Niego nieustannie wpatrywać i budować nasze człowieczeństwo na wzór Jego człowieczeństwa. Życie Jezusa-Zbawiciela było całkowicie dla innych, Jego egzystencja była proegzystencją. Istniał dla Ojca i dla braci, aż do wejścia w śmierć. Bycia dla innych, proegzystencji żąda od swoich uczniów: Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem (J 13,34; por. 13,14). Być uczniem Jezusa, oznacza być i żyć dla innych, aż do wejścia w śmierć. Drogę bycia dla innych, na wzór Chrystusa, obrała również Matka Teresa z Kalkuty, Matka ludzi ostatnich. Stała się przez to sumieniem świata i naszym też. Bóg stał się człowiekiem, abyśmy mogli Go spotkać w bliźnim, w bracie, w drugim człowieku. Sakrament brata! Żywy sakrament, którym jest bliźni. W sakramentach spotykamy się z Bogiem przez Jezusa Chrystusa. Brat, bliźni, drugi człowiek znakiem obecności Boga. Bliźni to prawdziwe incognito Boga. Pod postacią gościa, biednego, może się ukryć Bóg. Chrystus, Wcielony Syn Boga, sam utożsamił się z najmniejszymi braćmi: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25, To utożsamienie się z najmniejszymi braćmi Jan Paweł II wyjaśnia w świetle prawdy o wcieleniu i odkupieniu: Syn Boży przez wcielenie swoje zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem (RH 8), wszedł w jego serce (tamże). Przez odkupienie natomiast ogarnął wszystkich ludzi miłością. Ten, który był jedno z Ojcem, stał się również jedno z człowiekiem (J 17,22). Jaka wielka promocja godności ludzkiej! W człowieku możemy spotkać Boga. Syn Boży wcielony, nie tylko nam pokazał i objawił Ojca i nasze synostwo Boże. Syn Boży stał się człowiekiem, żeby za cenę swej krwi, z miłości uczynić nas dziećmi Bożymi. Dzięki temu możemy wołać z Jezusem i w Jezusie Abba, tzn. Ojcze. Dzięki Chrystusowi wiemy, kim jest człowiek oraz Kim i jaki jest Bóg. Już nie musimy po omacku szukać Boga i budować ołtarze nieznanemu bogu. Jezus bowiem całym swym życiem pokazuje, że Bóg jest miłością i szuka człowieka z ojcowskiej miłości. W Chrystusie i przez Chrystusa szuka człowieka. Zbawienie to szukanie człowieka. W czasie Eucharystii składamy dzięki Bogu i uwielbiamy Go w Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Spotykamy się w komunii z bóstwem i uwielbionym człowieczeństwem Pana. Spotykamy się również z braćmi, z którymi zjednoczył się Syn Boży przez wcielenie. W szopce, w małym Dziecięciu pasterze oddali hołd Bogu; my oddamy Mu hołd i otoczymy Go miłością w człowieku. Lectio divina z Bożego Narodzenia J 1, 1-18